2019-10-16 11:10   

Nawigacja strony

Trening

Polski Trener TV

CV

Dla trenera

Adresy

Newsletter

Możesz zapisać się do newslettera:

FIFA & UEFA



WSPIERAMY


REKLAMA



Daniel Pawłowski – Magiczne 10 tysięcy godzin: cz.2

(Piątek 02.03.2012). Dziś w Polskim Trenerze.pl prezentujemy drugą część  bardzo ciekawego artykułu „Magiczne 10 tysięcy godzin, autorstwa  Daniela Pawłowskiego.  Pierwsza część, która była publikowana kilka dni temu cieszyła się dużą popularnością. Druga część artykułu jest równie interesująca i jest dobrą okazją do kolejnych licznych przemyśleń na temat uzyskiwania wysokich umiejętności w  w sporcieArtykuł „Magiczne 10 tysięcy godzin” jest jednym z rozdziałów przygotowywanej książki autorstwa Daniela Pawłowskiego, która ukaże się już niebawem. Drugą część  artykułu prezentujemy w rozwinięciu.

Daniel Pawłowski

Absolwent Uniwersytetu Napier w Edynburgu, wydziału Sports and Exercise Science (Sports Psychology). Jeden z nielicznych trenerów bramkarzy w Polsce posiadający licencję trenerską (IFA Goalkeeping Licence). Współpracował m.in: Reprezentacja Polski U15, Reprezentacja Polski U17 kobiet, MSP Szamotuły, Hibernian LFC, Coerver Coaching Scotland, Livingston FC, Elite Soccer Scotland, PUKS Karol Wadowice. Uczestnik stażów, m.in. w: PSV Eindhoven, Valencii CF, FC Porto, Fulham FC, Reprezentacja Szkocji kobiet podczas Cyprus Cup w 2009 r.

Magiczne 10 tysięcy godzin – część 2

W wielu dziedzinach życia społecznego, takich jak sport, nauka, muzyka, sztuka, jednostki dążą do osiągnięcia sukcesu. Wielu młodych sportowców pragnie nie tylko grać jak ich idole, lecz być jak oni, prowadzić ekscytujące życie, być na ustach kibiców, spełniać swoje marzenia. Jak już zauważono w poprzednim artykule, wielcy szachiści i muzycy tego świata byli dziećmi i przeszli pewną drogę rozwoju. Jednakże tylko nieliczni dochodzą do przysłowiowego olimpijskiego złota.
W tym miejscu, pojawia się naturalne pytanie: dlaczego? Czy mistrzostwo jest zarezerwowane dla nielicznej grupy ludzi, którzy posiadają pewne cechy, których nie posiadają te grupy ludzi, którzy po pewnym czasie stanowią wyłącznie tło dla tej pierwszej? Od setek lat naukowcy, starają się stworzyć swoistą “mapę talentu”, drogę mistrza. W interpretacji tej drogi bardzo często można dojść do punktu, w którym stwierdza się, że ktoś jest “urodzonym zwycięzcą” lub “posiada boski talent”. Te wręcz mistyczne określenia wcale nie pomagają obiektywnie wyjaśnić proces rozwoju mistrzowskiego.

W poprzednim artykule zwrócono uwagę na środowiskowe kwestie rozwoju wysokich umiejętności. Pionierskie prace dr Simona/Chase’a oraz dr Ericssona i współpracowników rzucają światło na pewne zapomniane lub wręcz traktowane z przymrużeniem oka: czas praktyki i jakość. Autorzy postulują, iż zaangażowanie w praktykę są o wiele ważniejsze aniżeli posiadanie “naturalnych zdolności”. Teoria celowych zajęć (deliberate practice) postuluje, iż osiągnięcie mistrzostwa wynika z rozwoju specyficznej do danej dyscypliny wiedzy,  przyswajanie umiejętności polega na procesie adaptacji, a największe postępy notuje się praktykując wiele godzin każdego dnia. Z tego powodu, jednostki, które skumulują wiele tysiące godzin ćwiczeń przez okres rozwoju ich kariery i konsekwentnie, celowo kierują swoje wysiłki w poprawę rezultatów mają większe szanse zostać ekspertami w danej dziedzinie. Teoria ta nie wyklucza talentu, jednakże jest to koncepcja, która dostarcza strukturę oraz empiryczne mechanizmy pomiaru praktyki w celu przywidywania mistrzostwa [1].

Powróćmy na moment do poprzedniego artykułu ponieważ stanowi on podstawę dalszej dyskusji, a postulaty naukowców wydają się wymagać wyjaśnienia:

  • wczesne rozpoczęcie nauki oraz 10.000 tys. godzin, które odpowiada w przybliżeniu dziesięciu lat, jest potrzebne aby osiągnąć doskonałość w czymkolwiek,
  • zaangażowanie w ćwiczenia oraz ich jakość są ważniejsze aniżeli „naturalne zdolności” w określeniu drogi na szczyt.
  • najszybciej poprawę wyników osiąga się samodzielnie praktykując wiele godzin w tygodniu.

W ostatniej dekadzie teoria celowych zajęć została sprawdzona i dowiedziona w tak różnych dziedzinach jak: psychologii klinicznej [2], edukacji nauczycieli [3] czy agentów ubezpieczeniowych [4]. Przyglądnijmy się historiom sportowców. Bardzo kusząca wydaje się być możliwość odpowiedzi na pytanie – Czy wysoka ilość godzin samodzielnych zajęć sportowych determinuje mistrzowskie występy? I czy właśnie popularne  obecnie w mediach oraz książkach o “talencie” 10lat/10 tys. godzin można odnieść do sportowych sukcesów?

NA MACIE i NA LODOWISKU

Amerykańscy naukowcy pomiędzy 1984 a 1998 rokiem  przebadali 10 złotych medalistów igrzysk olimpijskich. Mężczyźni rozpoczęli uczestniczyć w zwycięskich dyscyplinach sportu w wieku lat 12, a kobiety: 11,5. Większość sportowców zaznaczyło, iż 12-13 lat zajęło im dotarcie do olimpijskiego poziomu [5]. Badania dr Hodges i współpracowników wykazały, iż grupa zapaśników rozpoczynała zajęcia około 13 roku życia, a bardziej systematyczne zajęcia z trenerami rozpoczynali mając 14 lat. W wieku lat 16 zawodnicy uczestniczyli w rocznych programach zajęć. Przepytywani zawodnicy o statusie międzynarodowym, deklarowali, iż szczyt ich karier przypadał na wiek 25 lat, co oznacza około 12 lat pracy [6]. Międzynarodowa grupa zapaśników przepracowała  5881.9 godzin, w porównaniu z 3571.1 godzin przez zapaśników na poziomie klubowym. Istotną korelacją stanowiącą o mistrzowskich występach była praktyka w grupie aniżeli zajęcia indywidualne. Kolejny przykład to łyżwiarze figurowi, którzy zaczęli zajęcia na łyżwach w wieku 5 lat. Dwa lata później uczęszczali na prywatne zajęcia, a roczne programy treningowe przypadały na okres 10 lat. Średnia wieku międzynarodowych łyżwiarzy figurowych w kadrze Kanady wyniosła 21 lat. Ten okres poprzedzony był 16 latami treningu [7].

GRY ZESPOŁOWE

Podczas eksperymentu badawczego w Australii  [8], 15 ekspertów w swoich dziedzinach o międzynarodowym poziomie (3 zawodniczki nettballu, 4 zawodników i zawodniczek hokeja na trawie oraz 4 koszykarzy; kobiece drużyny hokeja na trawie oraz nettballu były natenczas mistrzyniami świata, natomiast zespoły męskie hokeja oraz koszykówki były sklasyfikowane jako odpowiednio 2 i 4 na świecie)  wraz z 13 nie-ekspertami wzięło udział w długich badaniach, podczas których sportowcy opowiadali na zasadzie wywiadu strukturalizowanego o swojej przygodzie z daną dyscypliną sportu. Zebrane dane pozwoliły na usystematyzowanie informacji. Eksperci zostali wybrani przez cały sztab szkoleniowy danej dyscypliny, natomiast nie-eksperci to profesjonalni sportowcy, lecz występujący na poziomie prowincjonalnym.

 Tabela 1. Opisowa statystyka przed otrzymanie powołania do reprezentacji, w nawiasach wartość odchylenia standardowego (zmodyfikowane za [8])

Obie grupy w swoich opiniach były zbieżne na temat zadań i rodzajów treningów oraz poza treningowych aktywności. Eksperci nie tylko więcej czasu spędzili aktywnie w swojej dyscyplinie, lecz także w specyficznych zajęciach (trening video, rozgrywki, zorganizowany trening, indywidualne zajęcia z trenerem). Przepytywani eksperci począwszy od 12 roku życia trenowali więcej w swoich sportach aniżeli nie-eksperci, poświęcając średnio 13 lat i 4 tys. godzin na specjalistyczne zajęcia zanim osiągnęli międzynarodowy poziom (powołanie do kadry, średnia wieku: 18.6). Jedna zawodniczka, wskazała, iż dotarcie do drużyny narodowej zajęło jej  tylko 600 godzin praktyki (nettball)! Ponadto wszyscy sportowcy uczestniczyli w kilku dyscyplinach sportowych (średnia = 8.6) zanim podjęli ukierunkowane działania w ich późniejszą dyscyplinę (tabela 1). Osiągnięcie międzynarodowego poziomu po 4 tysiącach godzin praktyki wydaje się być rezultatem dostępu do lepszych trenerów, zaplecza, boisk, itd., jednakże późniejsza analiza wykazała, iż obie grupy badanych zawodników i zawodniczek, we wczesnych latach sportowego rozwoju posiadali taki sam dostęp do środków treningowych. Jakość tychże środków (boiska, sprzęt, trenerzy) oraz społecznego wsparcia była lepsza dla ekspertów tylko podczas późniejszych etapów szkolenia (od lat 16+).

 Rycina 1. Porównanie ilości skumulowanych godzin praktyki oraz ilości godzin zajęć w tygodniu jako funkcja ilości lat zaangażowania (zmodyfikowane za[8])

Wyniki badań są bardzo zbliżone do rezultatów dr Ericssona i współpracowników jeśli odniesiemy je do ilości 10 lat spędzonych w danej dyscyplinie, lecz niekoniecznie ilości godzin spędzonych na sam trening. Zdaniem profesora Bakera, muzycy potrzebują bardziej specjalistycznych zajęć począwszy od wczesnych lat młodzieńczych w porównaniu ze sportowcami gier zespołowych oraz w dzieciństwie i wczesnej młodości uczestniczą oni w spontanicznych grach z przyjaciółmi.  Powyższa analiza  wskazuje, że mistrzowie w swoich dyscyplinach poświęcają tysiące godzin na rozwój i doskonalenie swoich umiejętności (rycina 1), a pozytywna korelacja stanowiąca o sukcesach to nie samodzielna praktyka, lecz zajęcia drużynowe. Ponadto, w przeciwieństwie do oryginalnych postulatów dr Ericssona, celowe zajęcia sportowe dostarczały zawodnikom i zawodniczkom wiele radości.

 

ALE, CO Z PIŁKĄ NOŻNĄ?

Teoria 10 tys. godzin, traktowana jako wyznacznik osiągnięcia wysokich umiejętności może zostać odniesiona do sportu, lecz raczej musi być traktowana jako wyznacznik specyficznej dyscypliny ponieważ raporty badawcze informują, że sportowcy  wspominanych wyżej dyscyplin osiągają międzynarodowy poziom trenując od 600 do 6 tys. godzin, a ilość 10 lat spędzonych w danej dyscyplinie sportowej, zanim osiągnie się poziom reprezentacji, wydaje się stanowić swoiste minimum. Jednakże interesujące wyniki pojawiają się kiedy odniesiemy koncepcję dr Ericssona do szkolenia piłkarzy w Europie, lecz o tym w następnej, ostatniej części.

Artykuł powstał w nawiązaniu do publikacji: “Szkolenie bramkarzy w piłce nożnej. Wiek: 12-16 lat”, autorstwa Daniela Pawłowskiego oraz dr Łukasza Trzaskomy, która ukaże się wiosną 2012 roku.

Literatura:

1. Ericsson, K. A., Krampe, R. Th. & Tesch-Römer, C. (1993). The role of deliberate practice in the acquisition of expert performance. Psychological Review, 100, 363-406.

2. Rosenberg, J. I. (2000) Reconstructing clinical training: Self-reflection, deliberate practice and

critical thinking skills, International Journal of Psychology, 35, 415.

3.Dunn, T. G. & Schriner, C. (1999) Deliberate practice in teaching: What teachers do for self-improvement, Teaching and Teacher Education, 15, 631–651.

4.Sonnetag, S. & Kleine, B. M. (2000) Deliberate practice at work: A study with insurance agents,

Journal of Occupational and Organizational Psychology, 73, 87–102.

5. The US Olympic Committee. Gibbons, T., Hill, R., McConnell, A., Forster, T., & Moore, J. (2002). The path to excellence: A comprehensive view of development of U.S. Olympians who competed from 1984-1998 United States Olympic Committee.

6.Hodges, N.J., Starkes, J.L. (1996). Wrestling with the nature of expertise: A sport specific test of Ericsson, Krampe and Tesch-Römer (1993) theory of “Deliberate Practice”. International Journal of Sport Psychology, 25, 1-25.

7. Côté J, Baker J, Abernethy B. (2003). From play to practice: a developmental framework for the acquisition of expertise in team. In: Starkes J, Ericsson K., A., editors. Expert performance: advances in research on sport expertise. Champaign: Human Kinetics, 89-110.

8.Baker, J., Côté, J., Abernethy, B. (2003). Learning from the experts: Practice activities of expert decision makers in sport. Research Quarterly for Exercise and Sport, 74, 342-347.

Kategoria: Aktualności, Artykuły